|
Opisy wycieczek -
Skandynawia
|
|
Wpisany przez Kuba
|
|
niedziela, 26 grudnia 2010 19:27 |
|
Artykuł ukazał się w numerze 2/2010 magazynu "Poza Trasą"
Jeżeli, drogi czytelniku, czytałeś opublikowane w poprzednim numerze wspomnienia z Alp Berneńskich to być może pamiętasz, że co roku staramy się w GOPR zorganizować obóz skiturowy dla ratowników naszej organizacji. Zawsze pewnym problemem jest wymyślenie sensownej lokalizacji – jakoś tak się złożyło, że zostałem etatowym „wymyślaczem” tychże. Któregoś dnia wędrówki przez wspomniane Alpy Berneńskie, gdy siedzieliśmy na tarasie Konkordia-huette, padło tradycyjne pytanie: „Co robimy za rok?”. Poczuwszy się wywołany do tablicy i niewiele myśląc wypaliłem: „A może za koło polarne? Wyobraźcie sobie góry, które mają po 2000 m n.p.m, gdzie przewyższenia dochodzą do 1.5 kilometra, a czasem do najbliższego miasta jest i 200 km.”

Szczerze mówiąc to od mojego poprzedniego pobytu w Laponii, myślałem o tym by tam wrócić. Specyfika tamtejszych gór mnie urzekła – wizualnie wyglądają na małe kopki: dookoła jest płasko i nagle wyrastają wzniesienia, najczęściej kopulaste, miejscami popodcinane. Mimo takiego delikatnego wyglądu, niezbyt imponującej wysokości (do 2100 m n.p.m.) oferują przewyższenia w zjeździe dochodzące do 1500 m. Stoki do jazdy są rewelacyjne – długie, o nachyleniu około 30 stopni, najczęściej szerokie. Mnie osobiście również zafascynowała dzikość – czasem do gór wędrujesz ponad 20 km od najbliższej, pięciodomowej miejscowości – wydaje mi się, że to jedne z ostatnich naprawdę dzikich rejonów Europy. Opowiadając kolegom o Laponii (byłem jakiś czas wcześniej w niestety bardzo popularnym rejonie Kebnekaise) szczególnie zachwalałem Akkę. Nie byłem tam, ale gdy wracałem z Kebnekaise, na dworcu kolejowym w Goeteborgu, kupiłem szwedzkie freerajdowe czasopismo „Brant” w którym znalazłem duży artykuł o zjazdach z tej góry.
|
|
Więcej…
|
|
Opisy wycieczek -
Alpy
|
|
Wpisany przez Kuba
|
|
piątek, 24 grudnia 2010 13:31 |
|
Artykuł ukazał się w numerze 1/2009 magazynu "Poza Trasą"
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…. Chyba z tym wstępem się trochę zagalopowałem, ale naprawdę było to już kilka lat temu, jak kupiłem w kiosku jedną z polskich gazet o nartach. O ile dobrze pamiętam, był to „SKI magazyn”, a jedną z atrakcji tego magazynu była płyta VCD z filmem „Free Rajdy”. Z całego filmu najbardziej wrył mi się zjazd z Mnicha (tego alpejskiego) w wykonaniu Maćka Cukra i Marcina Kacperka. Fajna linia, trudny stok i widoki na Jungfrau, Finsteraarhorn, Konkordię. Te sceny tak wryły mi się w pamięć, że postanowiłem odwiedzić ten rejon, zwłaszcza, że moje turowe spotkania ze Szwajcarią ograniczały się do nieudanego wyjazdu w dolinę Saas w połowie lat 90-tych i delikatnych kluczeń wokół granicy austriacko-szwajcarskiej w Silvretcie. Różne okoliczności sprawiły jednak, że w Alpy Berneńskie dotarłem dopiero po kilku latach, do tego jako szef obozu, organizowanego corocznie dla naszych ratowników. Zaplanowałem wędrówkę tak by można było spróbować zmierzyć się z wybitnymi szczytami okolicy, chociaż niestety tylko niektóre z nich były celami narciarskimi.

|
|
Więcej…
|
|
Opisy wycieczek -
Skandynawia
|
|
Wpisany przez Marta
|
|
piątek, 05 listopada 2010 12:24 |
|
Tej wiosny, a raczej zimy (przynajmniej w niektórych rejonach) postanowiliśmy znów pojechać do Laponii. My, czyli trzej ratownicy GOPR, i ja, czyli żona jednego z nich. Wybraliśmy Laponię nie pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni raz. Lapońskie góry nie dają się porównać z żadnymi innymi, są wyjątkowe nie tylko pod względem urody. Jest to pustkowie, w którym nie tylko przyroda, ale też ludzie są inni, bardziej otwarci, szczerzy, zżyci z naturą.

Całość do przeczytania na Onetowskiej "Adrenalinie", a zdjęcia u nas (czyli Skandynawia->Tarrekaise 2010). |
|
Opisy wycieczek -
Inne góry Europy
|
|
Wpisany przez Kuba
|
|
poniedziałek, 01 listopada 2010 13:13 |
|
W ramach obowiązków "organizacyjnych" kilka artykułów przygotowanych dla Wyryp musiało trafić na nowy dział Onetowej Adrenaliny "GOPR - bezpieczenstwo". Nie jest to może typowy dział adrenalinowy (skąd się tam wziął i po co tutaj), będzie zawierał opisy aktywności związanych w jakiś sposób z GOPR. Na początek poszła relacja treningowego obozu skiturowego w Pirenejach.

Takie obozy prowadzimy od lat, w różnych górach Europy, a ich głównym celem jest przybliżenie naszym ratownikom, głównie instruktorom, zasad poruszania się i taktyki w górach wyższych niż te w których działamy na co dzień. Kilkakrotnie byliśmy w Alpach, za kołem polarnym w szwedzkiej Laponii, a w roku 2009 wybór padł na Pireneje. Góry ciekawe, jak się okazało dość skomplikowane topograficznie, o dużych wysokościach względnych i odległościach. Konkretnie udaliśmy się do Hiszpanii w rejon najwyższych Pirenejskich szczytów: Aneto, Maladetta, Posets.
Więcej czytaj na "Adrenalinie". Skrócona galeria jest tam, a pełna u nas. |
|
Opisy wycieczek -
Alpy
|
|
Wpisany przez Kuba
|
|
środa, 25 lutego 2009 19:57 |
|
Tekst w postaci pierwotnej ukazał się w Magazynie Turystyki Górskiej npm 2006/03
Kiedy w zeszłym roku opisywałem ski-tourowe wejście na Wildspitze, artykuł zakończyłem sugestią, że opisywana wycieczka może być znakomitym finałem trawersu Alp Otztalskich. Muszę się przyznać, że napisałem to wtedy nieco na wyrost - wiedziałem, że taka trasa jest możliwa, ale sam jej nie zrealizowałem. Ponieważ, jak mówią Rosjanie: „napiszesz piórem, nie wyrąbiesz siekierą”, sprawa nie dawała mi spokoju. Okazja nadarzyła się sama - zostałem kierownikiem obozu alpejskiego GOPR - od razu wiedziałem, jaką trasę zaproponuję. Muszę jeszcze zdradzić, że sam pomysł wyrypy pochodzi z tak wychwalanego w artykule o Silvretcie przewodnika O’Connora po Alpach Wschodnich. Oczywiście wycieczka, którą właśnie opisuję, jest naszym własnym wariantem, który powstał w oparciu o przewodnikową propozycję, warunki śniegowe, otwarte schroniska oraz własne lenistwo...
|
|
Więcej…
|
|